No cóż, fejsa nie miałam a się złamałam i mam, nigdy nie pokazywałam zdjęć z naszych wakacji a tym razem pomyślałam “a czemu nie?” Może to kogoś zachęci do wyjazdu akurat do Grecji? Pech chciał, że na wyspie rozchorowało nam się dziecko. Na szczęście lekarz blisko a i sereczny, mimo wypisanego antybiotyku nie bronił kąpieli w morzu i basenie :) Po powrocie od razu poszliśmy na kontrolę i Pani doktor była bardzo zdziwiona…w Grecji antybiotyki nazywają się tak samo jak u nas i na Santorini wreszcie lądują pasażerskie boeingi :)
Zabieram Was dzisiaj na krótką wycieczkę do Fira, stolicy Santorini. Pooglądamy widoki z klifu, pójdziemy na pedicure do fish spa i na koniec bezczelnie pójdziemy spać na przybasenowy leżak :))
Pozdrawiam wakacyjne :)
Lambi
Grecję kocham i wielbię, ale odkąd objął nas w posiadanie pewien stary dom wakacje stały się hmmm... raczej trudno dostępnym dobrem. Więc ociupinke pozazdraszczam:-)))
OdpowiedzUsuńUściski
Asia
Aiu, wiem coś o tym ;) My dopiero ze trzy lata powoli oddalamy się od domu, ale najchętniej tylko na tydzień ;)
UsuńPozdrawiam serdecznie :)
Asiu :))
Usuńswietne migawki....
OdpowiedzUsuńtaka kąpiel z rybkami na stopach :)) własnie za mną chodzi.
próbowałaś?
Haha, nie wiem czy bym się odważyła...Ale spróbuj i opisz koniecznie jak było :))
UsuńKocham te greckie klimaty.
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia
Pozdrawiam gorąco
Dziękuję Fuerto :) Mam jeszcze trochę do pokazania ale chwilowo tablet jest na wakacjach a tam mam :))
UsuńPrzepiękne zdjęcia robisz. Kilka lat temu przez ponad pół roku mieszkałam na Krecie i co 2 tyg. bywałam na Santorini. Wspomnienia mam bajeczne ale nie wiem czy bite dwa tyg. bym tam wytrzymała. Cudna wyspa ale brak zieleni mnie rozwala. Co dwa tyg. na cały dzień wystarczyło mi, żeby poznać ją od podszewki. I do dzisiaj pozostały mi przyjaźnie z kilkoma Grekami. Spotykamy się od czasu do czasu albo w Polsce albo już w Atenach, gdzie mam siostrę, która mieszka tam już od prawie 23 lat. Chyba-już sama nie wiem ile to lat, hihi.
OdpowiedzUsuńA tak poza tym, to Twój domek jest niesamowity. Taki przez wiele dziewczyn wymarzony. Bajka. Podziwiam i napatrzeć się nie mogę.
Napisałam maila
Pozdrawiam bardzo cieplutko
Kasiu, odpisałam na maila :)
OdpowiedzUsuńTak, brak zieleni to mankament ale skałki fajne :) Rekonpensują za to wszędzie obecne te pnącza z wściekle różowymi kwiatkami. Wiesz może co to jest i czy mogłoby u nas rosnąć??
Eee, fantastycznie mieć siostrę w Grecji, ja uwielbiam greckie słońce tak samo jak jedzenie i będzie mi tego brakowało :)
Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam serdecznie :)
A ja to bym się chętnie na tym ostatnim łożu wyłożyła leniwie, i popijała sobie drinki i jadła arbuzy.... a jakiś opalony młodzieniec z błyskiem w oku by mnie tak wachlował i wachlował, i.... donosił kolejne arbuzy..... mmm :) ależ się rozmarzyłam (prawie tak jak z tym Bohunem ;) - chyba się powinnam z lekka w główkę stuknąć, hahaha Buziaki Lambiku kochany :)
OdpowiedzUsuńHahaha, no nie wiem czy by Ci dali jeść arbuzy na tym białym...prędzej orzeszki i popcorn ;)
OdpowiedzUsuńBuziaki:))
fajne wakacje :)
OdpowiedzUsuń:) Klimat fajny, nie upociłabym się tak jak ostatnimi dniami u nas :)
UsuńGrecja to piękne wakacje...ja na pewno tam się jak Bóg pozwoli jeszcze kiedyś wybiorę:))) piękne zdjęcia...a takie rybki są u mnie w mieście...hihihi i trochę mnie korci:))
OdpowiedzUsuńQrko, weź idź na te rybki i opowiedz jak było, ja za chiny nie mam odwagi :) Chłopa wysyłałam, ale on ma takie łaskotki i przy okazji taki śmiech, że budynki by runęły, a szkoda ;)
UsuńPiękne wakacje i ja muszę wpisać Grecję na listę wyjazdowych miejsc. Świetne fotki :)
OdpowiedzUsuńDzięki Reniu, a do Grecji koniecznie, szczególnie, że to takie swojskie klimaty a nie ą i ę :))
UsuńZdjęcia jak najbardziej inspirują do wyjazdu:)
OdpowiedzUsuńBylismy na Santorini z Osobistym 5 lat temu przez 2 tygodnie. Muszę powiedzieć, że to były jak dotąd najpiękniejsze wakacje naszego życia. Do dzis twierdzimy, że bylismy w raju :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie!
Byłam tam parę lat temu; wspaniałe miejsce. W ogóle jestem zakochana w Grecji :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Widzę, że jednak przyciągnęłam i tych co byli i wpadli w greckie klimaty jak śliwka w kompot i tych co Grecja nęci i kusi :)) Opowiadajcie, zachęcajcie, to wspaniały kraj; klimat wyjatkowy, pogoda pewna a po zmroku za 1,60 euro autobus w każdą stronę. Przywieźliście jakieś niespotykane pamiątki? Ja po pierwszym wyjeździe stałam się posiadaczką glinianej patery z uszami...ledwo do samolotu mnie z nią wpuścili :)
OdpowiedzUsuńTeraz skromniej, karaf na winko i bransoletka ze słynnym opalem :)
Piękne zdjęcia!:) ależ obudziły się we mnie wspomnienia, uwielbiam Grecję, w szczególności Kretę, jest niezwykła dla mnie bo, to właśnie tam spędziliśmy naszą podróż poślubną:)) Pozdrawiam Cię słonecznie:)
OdpowiedzUsuńhttp://my-homeonthehill.blogspot.com
Cuuuuudownie!!! Wspaniałe widoki,klimat,woda...ech, żeby jeszcze było bliżej ;P
OdpowiedzUsuńHaha, tak Beti, cała podróż trwa ok 8 godzin ( 4 samochodem to Warszawy, 2 na lotnisku i 2 przelot ) a pamiętam jak kilka lat temu na Hell jechaliśmy 11 godzin ;)
UsuńŚwietny blog:D a mam pytanie bo wybieram się w tym roku na Rodos do miejscowości Kolymbia i chciałam się dowiedzieć, jak jest z bezpieczeństwem na plaży i w wodzie. Czy jest konieczność wchodzenia do wody w obuwiu ochronnym, tak jak w Egipcie i czy warto brać płetwy i maskę. Czy jest co oglądać pod wodą? Czy taka maska z rurką i płetwy to nie potrzebny balast w te rejony?
OdpowiedzUsuńDzięki :) To wszystko zależy od plaży i od wrażliwości nóg :) Będziesz miała plaże pomieszane z kamieniami z pewnością, samo zejście do wody napewno jest kamieniste, taki urok tych wysp :) Jeśli trafisz na tutejszego mistrala, to będą fale i nie posnorkujesz, ale to trzeba mieć pecha i wiatr z reguły wieje 2-3 dni. Poza tym woda przejrzysta i pełno rybek, skał - także pod wodą jest co oglądać. Poza tym na takich wakacjach buty do wody i maska z rurką to podstawowe wyposażenie, przynajmniej dla nas, szczególnie, że ubrań za dużo nie potrzeba ;) Jakby coś brakło to do sklepu i kupić, żaden problem :) Cywilizacja w końcu a nie zamknięty szlabanem ośrodek z wartownikiem pod bronią ;) PKS co chwila, bilet 1,60 euro przeciętnie ( siada się, bileter sam podchodzi i sprzedaje, mówi się nazwę miejscowości do której chce się dojechać ). Można wieczorkiem pojechać do stolicy na dobre jedzonko :)) Polecam lamb kleftiko, ale wszystko pycha, mniam :)
UsuńUdanej eskapady :)
Super zdjęcia....Takich wakacji to trochę " zazdraszczam " Pozdrawiam z pięknych Mazur....
OdpowiedzUsuńUlencjo dziękuję i również pozdrawiam Ciebie i piękne Mazury :)
UsuńO rany jak tam pięknie!! Może kiedyś się uda podziwiać na żywo te cudne widoki ! Te pnącza to pewnie bugenwilla - miałam w ogrodzie ale skaprysiła się i nie przeżyła zimowania a szkoda bo piękna! Rybek bym się bała...podobno jakimiś świnstwami się można zarazić..brrr!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam !
Dzięki za wiadomość :) Szkoda, że Ci padła ale ja w przyszłym roku muszę sobie taką sprawić, może do donicy i gdzieś ją chować na zimę? Ale sprawdzałam w necie i na bank to bugenwilla :)
UsuńPozdrawiam :)
lambi - chowanie na zimę koniecznie - ale mi padła mimo schowania - no coś jej nie przypasiło, nie ten klimat ;) A była już kilkuletnia i kwitła pięknie...Moim zdaniem warto jednak spróbować! Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń