Nie ukrywam, że od kiedy chevron stał się modny, na czasie, trendy i w związku z tym dostępny nawet na kubkach w sieciowych sklepach ucieszyłam się i zmartwiłam jednocześnie. Z jednej strony wreszcie doczłapało do nas kultowe wzornictwo a z drugiej od razu taki przesyt? Nie chciałabym aby chevron się nam przejadł, ale chyba martwię się na zapas, w końcu był od zawsze, nawet w utkany w lnie w ścierkach kuchennych tylko my do tej pory go nie zauważaliśmy :)
Zresztą, nie może się znudzić, na zdjęciach widać jak niewiele potrzeba jak pojawia się zygzak :))
Poduszki uszyte w podzięce dla wszystkich, którzy polubili i polubią stronę Domija na facebook’u. Można zapisywać się przez stronę na fb ( link na górze po prawej). Tam też szczegóły.
Raz jeszcze dziękuję Wam i zapraszam na rozdawajkę :)
Lambi
Tak może już zbyt dużo ale są urocze.....Bardzo chętnie zapisuję się na rozdawajkę.....P)ozdrawiam cieplutko pa.....
OdpowiedzUsuńNawet nie wiedziałam, że ten wzór tak się nazywa :) Mi również się podoba :)
OdpowiedzUsuńNie mam konta na fejsie i nie zamierzałam go mieć. Widzę, że teraz mogę żałować, bo poduchy prezentują się obłędnie. Sama szyłaś? Wow, jakie równiutkie lamówki i w ogóle pełen profesjonalizm :-) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńŚliczne te podusie i fotelik również :) Chętnie bym się przyłączyła ale nie mam konta na FB
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Sliczne zygzaki. Szkoda, że nie mam konta;) pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńaj, jakie piękne są :)
OdpowiedzUsuńświetne poduszki, jeśli tylko mi się uda to spróbuje polubić, może mi się poszczęści, pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńBardzo ładne poduszki! Szczególnie ta miętowa mi się podoba... Masz rację, jak nie było, tak nie było, a teraz wysyp :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
marta
Piękne poduchy :) chcę wszsytkie! ;)
OdpowiedzUsuńA ja już wcześniej Cię polubiłam i... "polubiłam" ;-))
OdpowiedzUsuńŚwietne te zygzaki (zwane 'chevronami') ;-)
Piękne poduchy:)
OdpowiedzUsuńŚwietne poduchy:) Niestety nie przyłączę się do zabawy, ponieważ nie mam FB.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Jejku, jestem u Ciebie pierwszy raz i od razu się zakochałam. Chevron uwielbiam - pędzę na fejsa!!!
OdpowiedzUsuńMiło mi to słyszeć :) Pozdrawiam serdecznie :)
Usuńmiętowa jest piękna :)
OdpowiedzUsuńja też pierwszy raz :) podoba mi się bardzo :) chevrony piękne, więc już pędzę, żeby polubić, ale jeszcze zapytam - skąd ten zjawiskowy flaming na ścianie? gdzie i za ile można go kupić?
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję :) Flaming to oczywiście kopia Picasso ale wykonana przeze mnie jak wszystkie obrazy i grafiki wiszące na ścianach w naszym domu. Jedynie jak mogę pomóc to zrobić taką kopię dla Pani :)
UsuńPozdrawiam :)
super :) bardzo prosze o wycene tego obrazu :) myslalam ze to reprodukcja a nie kopia :)
OdpowiedzUsuń:) Proszę o kontakt na maila domijablog@gmail.com lub przez FB :)
UsuńUwielbiam motyw chervronu ;) Muszę się zaopatrzyć w jakies poduchy, najbardziej wpadł mi w oko chevron biało- szary :)
OdpowiedzUsuńW e-butiku jeszcze szare są :)
UsuńPozdrawiam:)