…a wszystko przez tą zimę, która nie chce sobie pójść! Zamiast cudować, wymyślać, już dawno gmerałabym sobie beztrosko w polu i zamiast kolorów zbierała szczypior:) A tak serio to moje cebule kwiatowe na gwałtu rety domagają się wsadzenia do ziemi tylko jak – zapytuję? Ziemia skuta lodem i przykryta śniegiem…Cebule chcą do ziemi, ja chcę do ogrodu a mąż chce się zwolnić z funkcji Boba Budowniczego i przestać przerabiać namioty na baldachimy – czym ostatnio się zajmował i czym zachwycona jestem niemiłosiernie, bo przyznam mało oryginalnie, że zawsze marzyło mi się wyro z baldachimem. Do budowy baldachimu potrzeba namiotu ogrodowego, który się połamał i sprytnego faceta – wtedy koszt wynosi 0 zł 0 gr, ja jeszcze dołożyłam firany z jadalni gratis. Nie używam ich od wiosny do jesieni woląc patrzeć jak mi słońce maszeruje przez dom od wschodu do zachodu a do zimy chyba coś na baldachim wymyślę…
…z kolorami…z fakturami…do nowej sypialni, która miała być zwykłym łącznikiem pomiędzy pokojami a nie sypialnią! Zwykłym przejściem z wielką garderoba i łazienką…ale tak na momencik przenieśliśmy tam łóżko chcąc tylko sprawdzić jak śpi się na piętrze…tak tylko na chwilkę, która trwa już 4 miesiąc:) I z minimalistycznych zachcianek “kawałek podłogi” włączyły mi się kolory, faktury i dekoracyjne fanaberie o których miało nie być mowy, bo przecież ściany miały być budowane na szafę, bo szlifowanie, malowanie, kupa kurzu, potem to trzeba wynosić a po co? Czy kroi się kolejne pomieszczenie w Strasznym Dworze “nie_do_dokończenia”? Jak ja już tam instaluję wazony z kwiatkami i przerabiam pościel Gabel to wątpię, żeby próg przekroczył ktoś obuty i zaopatrzony w wiertarkę w ręce…
Bazę kolorów mam zaplanowaną, chociaż ciężko będzie do niej dobrać głównie tkaniny, pod tym względem jestem wybredna i jeszcze jedno: wydaje mi się, że trzy kolory wokół których się obracam nie korespondują z bielą. Docelowo mam zamiar całkowicie wyeliminować ją z sypialni pomimo czasu jaki włożyłam w przerobienie pościeli “Gabel” – sam naddatek z poszewki na kołdrę starczył mi na 4 poszewki na poduszkę 60x40 cm:) Ok, jedna kombinowana ale dzięki niej nauczyłam się maszynowo obszywać dziurki i przyszywać guziki, do tej pory mnie to absolutnie nie kręciło;) Póki co biel pościeli i szyfonu na baldachimie zostaje, zobaczymy co będzie jak wjadą pozostałe meble i sztukateryjna boazeria na ścianę z wanną ( dalej część łazienkowa nie ruszona ) ale…kibel jest:))
Te jaja to nie z powodu obsesji albo, że mi kartek w domu zabrakło :) Podglądam Was i widzę Wasze piękne ozdoby Wielkanocne, u mnie pewnie skończy się na tych trzech:))
I bidulka namiocik zanim został baldachimem:
Do zdjęć zapozowali także odkurzacz, walizki oraz deski podłogowe…ale jakbym miała to wszystko wynieść, pewnie odezwałabym się wiosną 2014;)
Pozdrawiam serdecznie,
Lambi
Droga Lambi,
OdpowiedzUsuńcudowna ta twoja sypialnia " na momencik"!
A dodatki w stylu odkurzacz,deski i walizki sprawiaj,ze jest wyjatkowo interesujaca!:o)
Szczegolnie podoba mi sie ta "poszarpana" sciana z fotografiami-PIEKNA!
Pozdrawiam serdecznie i zycze bys jak najszybciej mogla zbierac szczypior!
Frida
Piękna sypialnia. Taka mi się marzy... z baldachimem.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Asia
Przepiękna ta sypialnia. Idealna
OdpowiedzUsuńWitaj, już jest cudownie, a jak skończysz będzie fantastycznie. Pomysł z przerobieniem pawilonu ogrodowego na baldachim odlotowy.
OdpowiedzUsuńnooo..na takim łożu to tylko leżeć...i pachnieć:))) a mnie jednak najbardziej ...z wiadomych-tęsknych powodów urzekło ostatnie zdjecie....buuuu ja chcę do ogrodu:))))))))))
OdpowiedzUsuńRozmarzyłam się, sypialnia taka do wylegiwania się... czytania i choć jak piszesz tylko na trochę to i tak było warto. Kolory baaardzo moje, przeglądam od miesięcy wzorniki, wypaprałam kawałek ściany w kuchni próbkami różnych odcieni zieleni i nie znalazłam właściwego. A tu proszę jest moja kolorystyka. Ta zieleń na drzwiach taka jakiej szukam. Rózne jej odcienie maja połączyć salon jadalnie i kuchnię. Czy te wszystkie kolorki to Benjamin Moore?
OdpowiedzUsuńTak, wszystkie BM, tylko na innych bazach. Do ścian na Ben, a do drewna na ceramicznej.
UsuńHej, ta zieleń na środkowym jajku jest piękna. Czy to ten sam kolor co na ścianie? No i baldachim - rewelacyjny recykling. Podziwiam Cię z całego serca za pomysłowość i energię, ja przez ostatnie pół roku w ogóle nie ruszyłam niczego w swoim domu, a jest sporo do wykończenia. Dzięki za inspirację i wirtualnego kopa. pozdrawiam Blanka
OdpowiedzUsuńBlanko, to ten sam kolor. To ja dziękuję za miłe słowa:) Doszła paczka?
UsuńPozdrawiam:)
Ooo Kochana! jak nie piszesz to nie piszesz, ale jak NAPISZESZ! to ja znów szczękę zbieram z podłogi :) WOW! sypialnia podoba mi się od A do Z - od kolorów, faktur, przez loże, a na baldachimie kończąc:) piękna robota!!!
OdpowiedzUsuńAlkowa niczym u carskiej królowej!
OdpowiedzUsuńU mnie jakoś też niespecjalnie świątecznie, chwilowo kontrast między jakami a krajobrazem za oknem jest zbyt duży...ale podobno to ma się zmienić już w przyszłym tygodniu ;)
Jakiś realny przedmiot musi być na zdjęciu bo bez walizek myślałam, że to jakaś stylizacja, odrealniona jak w magazynie wnętrzarskim lub katalogu. Pięknie masz w swoim świecie. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńLambi, ale masz przepiekna sypialnie!
OdpowiedzUsuńbuziole
Dopiero dziś wpadłam na Twojego bloga i już wiem, że będę zaglądać częściej :)
OdpowiedzUsuńPięknie tu!
Pozdrawiam i zapraszam do siebie www.domoweklimaty.blogspot.com
co tam walizki, jakiś odkurzacz, jak ja patrzę i podziwiam klimat Twojej sypialni. Mistrzostwo świata! Obłęd totalny! Rozumiem, jak męczące może byc remontowanie, ale Twoje wnętrza zamieniasz w bajkę. Jest wspaniale!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Cokolwiek nie pokażesz, jest fenomenalne... a ogrom pracy jaki tam wykonujecie zbija z nóg... naprawdę potrafię sobie wyobrazić ile to wysilku kosztuje. i ile czasu... szacun!:)
OdpowiedzUsuńPięknie, nastrojowo. Super pomysł. Podziwiam zapał i kreatywność w tworzeniu wnętrz.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Wcale nie zauważyłam tych rzeczy, o których piszesz na końcu:) Czemu chcesz zrezygnować z bieli - na tkaninach wygląda super. Może to za sprawą oświetlenia. Z przyjemnością podglądam przemiany Strasznego Dworu i ogromnie podoba mi się klimat, jaki w nim stwarzasz:) Kiedy wszystko będzie "dodokończone", to chyba nie będzie już tego elementu tajemniczości;) Ale Ty na pewno wymyślisz wtedy kolejną rewolucję:) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńNelu, bardzo dziękuję Ci za komentarz; dlatego lubię podzielić się moimi wątpliwościami, bo wiem, że może coś zasugerujecie i zacznę patrzeć na to z innej strony:) Wbiłam sobie do głowy len w kolorach: naturalny, szary i czarny i może przez to... ale faktycznie ta biel nie razi...zobaczymy jak wszystko skończę:)
UsuńAle nie będzie to za szybko, plan remontowy mam na najbliższą 10-cio latkę, jak skończę górę to zacznę przerabiać dół:))
Pozdrawiam serdecznie:)
Rewelacyjne łóżko, w ogóle cudna sypialnia, ale to już pisałam.... a teraz sobie powzdycham ach...
OdpowiedzUsuńwspaniale u Ciebie ,podziwiam:)))))))))))
OdpowiedzUsuńJest wspaniale! Zaparło mi dech w piersiach, marzę o takim łożu! :)
OdpowiedzUsuńSypialnia-marzenie!!! I wcale nie taka mała..Miejsca widzę masz sporo..fajne świeczniki....I klimacik.....
OdpowiedzUsuńBardzo lubię Twoje opowiastki o remontach..cały czas sie cos u Ciebie dzieje....
Droga Lambi, według moich wyliczeń cegła powinna już być u Ciebie, nawet przy założeniu, że idzie piechotą. Chyba że zaginęła w akcji... daj znać, czy mam robić na poczcie karczemną awanturę - czekam jedynie na pretekst, bo nazbierało im się ...pozdrawiam ciepło
OdpowiedzUsuńa sypialnia bajeczna :)
Droga Polinne, obawiam się, że nie dam Ci pretekstu, mam awizo, jutro jadę na pocztę odebrać cegłę. Moja poczta pracuje 11.00-15.00 i nigdy mi się nie składa zdążyć:))
UsuńHaha,piechotą;))
odezwę się jak odbiorę, pozdrawiam również ciepło, bo zimno:))
Świetne łoże z baldachimem ,jestem pod wrażeniem metamorfozy ogrodowego namiotu ,zresztą wiesz ,że uwielbiam takie zmiany zastosowań różnych przedmiotów. Pogratuluj mężowi za kawał świetnej roboty ode mnie .
OdpowiedzUsuńDlaczego chcesz zrezygnować z bieli ,moim skromnym zdaniem łózka tak jak na zdjęciach pokazałaś , idealnie pasuje do kolorystyki , bardzo mi się podoba a co będzie jak skończysz całość ...pewnie będę piała z zachwytu !
Pozdrawiam ciepło !
Ale klimacior ! Jest bosko Dorotko.
OdpowiedzUsuńBuziaki
Też nie zauważyłam walizek i desek, a odkurzacza szukam nadal;) Biel to niezły kolor uzupełniający - tak mi się wydaje (czy po całkowitej rezygnacji z bieli nie byłoby zbyt ciemno i ponuro?) Nigdy bym nie wpadła na pomysł zrobienia baldachimu z ogrodowego pawilonu - świetny efekt. Pozdrowienia:)
OdpowiedzUsuńCUDOWNIE !!! Brawo za pomysł :)
OdpowiedzUsuńCieplutko pozdrawiam.
Sypialnia jet przepiękna! królewska! cudne kolory i ta klasyczna, ponadczasowa elegancja! Podziwiam za konsekwencję :) Drzwi - marzenie!!
OdpowiedzUsuńSerdeczności ślę!
Kocham takie Twoje prowizorki i nibychwilówki:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
fiu,fiu co za łoże,chyba bym z niego nie wychodziła :)
OdpowiedzUsuńGdybyś nie wspomniała o deskach i odkurzaczu ,pewnie w ogóle nie zwróciłabym na to uwagi, gdzieś stać muszą przecież ,a że maja parcie na szkło to już ich wina :):)
Straszny dwór okazał się pięknym dworkiem do którego zawsze z chęcią zaglądam by podziwiać ,wzdychać,zachwycać się :)
Pozdrawiam cieplutko.
Baldachim z namiotu?? Genialne!
OdpowiedzUsuńZapraszam na moje candy:)
http://koziolekhobby.blogspot.com/2013/03/candy-nr-ii.html
Czy możesz zdradzić numer koloru środkowego jajka:), bardzo mi się podoba. Zresztą nie znam żadnej innej firmy która by miałą takie odcienie jak BM:), uwielbiam tą firmę, choć nie koniecznie za ceny:)
OdpowiedzUsuńpięknie tam u Ciebie:)
OdpowiedzUsuńŚliczne zdjecia! Miłego weekendu :)
OdpowiedzUsuńAnielsko, tam mozna wypoczywac, zapraszam na moje poczatki szycia...http://klubtilda.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńŚlicznie, romantycznie i przytulnie:) Ja również mam baldachim nad łóżkiem, ale niestety nie tak okazały, ale też o nim marzyłam:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Boziu....zakochałam się, w Twoim blogu . Pięknie TU i spokojnie, można pomarzyć.... Będę wpadać :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń